Skip to main content

Wprowadzenie

Sztuczna inteligencja w przemyśle to wykorzystanie technologii takich jak machine learning, analiza obrazu, wykrywanie anomalii, przetwarzanie języka, automatyzacja workflow i systemy wspomagające decyzje do poprawy jakości, wydajności, planowania i utrzymania ruchu. W 2026 roku temat AI w przemyśle zmienia tory. To już nie nowinka, a poważne pytania, czy da się ją skalować i czy realnie poprawia wynik operacyjny zakładu.

Logo Air-Com

Odwiedź nasz sklep internetowy

Czego dowiesz się z tego artykułu?

  • Jakie trendy AI w przemyśle na 2026 rok są naprawdę istotne, a które są tylko marketingowym szumem?
  • W jakich obszarach zakładu AI daje dziś najszybszy i najbardziej mierzalny efekt?
  • Co AI może zmienić w pneumatyce i hydraulice?
  • Dlaczego AI nie działa bez fachowców i nie oznacza prostego wypchnięcia ludzi z rynku pracy?

Wprowadzenie do tematu

W 2026 roku AI w przemyśle nie oznacza już wyłącznie chatbotów ani generowania tekstu. W praktyce zakładowej największe znaczenie mają nadal systemy do predykcyjnego utrzymania ruchu, kontroli jakości, analizy sygnałów i obrazów, planowania, wykrywania odchyleń oraz porządkowania wiedzy operacyjnej. Eurostat ujmuje tu zarówno technologie analizujące tekst, rozpoznające obrazy, generujące treści, jak i systemy wspierające decyzje czy automatyzujące przepływ pracy.

Najświeższe oficjalne dane porównywalne dla UE pokazują, że w 2025 roku 19,95% przedsiębiorstw w UE korzystało z co najmniej jednej technologii AI, a wśród dużych przedsiębiorstw było to 55,03%. W Polsce ten udział wyniósł 8,36% według Eurostatu, co pokazuje, że adopcja rośnie, ale dystans do średniej unijnej nadal jest wyraźny.

To ważne, bo 2026 rok nie jest już momentem pytania „czy AI w ogóle wejdzie do przemysłu”, tylko „które wdrożenia da się dowieźć operacyjnie i organizacyjnie”. Rockwell wskazuje, że 56% producentów prowadzi pilotaże smart manufacturing, 20% działa już w skali, a kolejne 20% planuje inwestycje, co dobrze oddaje obecną fazę rynku: sporo aktywności, ale nadal niewiele naprawdę dojrzałych wdrożeń.

Hydraulika siłowa w sklepie Air-Com

Hydraulika siłowa

Sklep Air-Com

Jakie trendy będą kształtować AI w przemyśle w 2026 roku?

Koniec fascynacji samą technologią, początek presji na ROI

Najważniejszy trend na 2026 rok to przejście od eksperymentów do skali i mierzalnego efektu biznesowego. Deloitte i Rockwell zgodnie pokazują, że producenci coraz mniej koncentrują się na samym wdrożeniu AI, a coraz bardziej na tym, czy system rzeczywiście poprawia jakość, produktywność, elastyczność i odporność operacyjną.

To oznacza zmianę praktyczną: w 2026 roku wygrywają nie te firmy, które mają najwięcej demonstratorów AI, ale te, które potrafią powiązać model z konkretnym KPI — na przykład liczbą braków, czasem postoju, stabilnością procesu, zużyciem energii lub jakością prognozy. Deloitte opisuje ten kierunek wprost jako przechodzenie od ambitnych deklaracji do activation, czyli rzeczywistego uruchamiania wartości.

Agentic AI wchodzi do operacji przemysłowych

Drugim silnym trendem jest agentic AI, czyli systemy zdolne nie tylko odpowiadać na pytania, ale planować wieloetapowe działania, współpracować z innymi systemami i reagować na zmiany w otoczeniu w ramach ustalonych reguł. Deloitte wskazuje, że właśnie takie systemy zaczynają być rozpatrywane w produkcji i łańcuchu dostaw jako narzędzia do automatyzacji workflow, monitorowania operacji i koordynacji decyzji między warstwami zakładu.

W praktyce przemysłowej agentic AI ma największy sens tam, gdzie proces wymaga wielu ręcznych przekazań, decyzji i korekt: w harmonogramowaniu, jakości, obsłudze zakłóceń, zarządzaniu materiałami czy analizie danych z kilku systemów naraz. Trend jest wyraźny, ale równocześnie Deloitte mocno podkreśla, że głównymi barierami pozostają niejasny business case, integracja z systemami legacy oraz governance.

Physical AI, czyli AI coraz bliżej robotyki i świata fizycznego

W 2026 roku rośnie też znaczenie physical AI, czyli AI połączonej z robotyką, systemami wizyjnymi, sensorami, symulacją i reakcją w świecie fizycznym. Deloitte opisuje physical AI jako przejście od sztywno zaprogramowanych maszyn do systemów, które postrzegają otoczenie, uczą się z danych i adaptują zachowanie w czasie rzeczywistym.

Dla przemysłu oznacza to większe znaczenie inteligentnych kamer, robotów współpracujących, autonomicznych systemów transportu wewnętrznego, dronów inspekcyjnych i cyfrowych bliźniaków. Nie jest to jeszcze stan pełnej powszechności, ale 2026 rok wyraźnie przesuwa physical AI z kategorii „efektownej nowinki” do kategorii wdrożeń produkcyjnych i logistycznych.

Edge, hybrid cloud i sovereign AI stają się fundamentem

Kolejnym trendem jest odejście od myślenia, że cała AI musi działać wyłącznie w jednej chmurze. Capgemini opisuje 2026 jako moment wzrostu znaczenia Cloud 3.0, czyli architektur łączących edge, chmurę prywatną i publiczną, z naciskiem na kontrolę danych, ciągłość działania i interoperacyjność. Równolegle rośnie znaczenie sovereign AI, czyli kontroli nad danymi, modelami i infrastrukturą.

To szczególnie ważne w przemyśle, bo część zastosowań musi działać blisko maszyny, z małym opóźnieniem i bez ryzyka, że krytyczny proces zależy wyłącznie od zewnętrznego połączenia. W 2026 roku przewagę coraz częściej buduje nie sama jakość modelu, lecz zdolność organizacji do połączenia edge, OT, IT, cyberbezpieczeństwa i zarządzania danymi.

Compliance i AI Act stają się częścią codziennej praktyki

W 2026 roku AI w firmie przemysłowej nie może już działać „obok prawa”. Oficjalny harmonogram wdrażania AI Act pokazuje, że od 2 lutego 2025 obowiązują przepisy ogólne, definicje, AI literacy i zakazy określonych praktyk, a od 2 sierpnia 2025 stosuje się reguły dla modeli ogólnego przeznaczenia. Komisja Europejska wskazuje też, że AI Act jest w pełni stosowalny od 2 sierpnia 2026, z wyjątkami dla części systemów wysokiego ryzyka osadzonych w produktach regulowanych, dla których okres przejściowy jest dłuższy.

Dla przemysłu oznacza to wzrost znaczenia takich obszarów jak nadzór człowieka, dokumentacja, odpowiedzialność, jakość danych, ocena ryzyka, standardy wdrożeniowe i szkolenie użytkowników. To już nie jest temat tylko dla działu prawnego; w 2026 roku staje się częścią architektury wdrożenia.

Największym ograniczeniem pozostają ludzie, dane i integracja

Mimo dużej dynamiki technologii najczęstszą barierą nadal nie jest sam dostęp do modeli, tylko brak kompetencji, niejasność prawna, obawy o dane oraz problemy integracyjne. Według Eurostatu wśród firm w UE, które rozważały AI, ale jej nie wdrożyły, najczęściej wskazywaną przeszkodą był brak odpowiedniej wiedzy i kompetencji, a potem niejasność konsekwencji prawnych oraz obawy o prywatność i ochronę danych.

Ten sam kierunek widać w Polsce. Komisja Europejska w raporcie krajowym wskazuje, że Polska nadal mierzy się z niskimi kompetencjami cyfrowymi i wolniejszym przyjmowaniem zaawansowanych technologii przez przedsiębiorstwa, mimo postępów w AI i cyberbezpieczeństwie.

Gdzie AI najbardziej pomaga zakładom?

Najbardziej dojrzałe obszary nadal pozostają dość stabilne: predykcyjne utrzymanie ruchu, kontrola jakości, optymalizacja procesu, planowanie i praca z wiedzą operacyjną. OECD wskazuje, że właśnie te obszary są najczęściej opisywane jako praktyczne i już stosunkowo dobrze rozpoznane w przemyśle.

W praktyce największy sens ma dziś AI tam, gdzie problem jest kosztowny i dobrze mierzalny: nieplanowane przestoje, zmienność jakości, zbyt wysoki scrap, trudna do skalowania kontrola ręczna, nieefektywne harmonogramowanie albo słaba widoczność danych między działami. Właśnie dlatego wdrożenia AI w 2026 roku coraz częściej zaczynają się nie od pytania „jakiego modelu użyć”, ale od pytania „jaki problem procesowy naprawdę chcemy zmniejszyć?”.

Warto też zauważyć, że według Eurostatu w 2025 roku wśród przedsiębiorstw UE korzystających z AI najczęściej używano jej do marketingu i sprzedaży oraz do organizacji procesów administracyjnych, a nie tylko do czystej produkcji. To dobra lekcja dla przemysłu: realna wartość AI nie musi ograniczać się do hali; często pojawia się również w planowaniu, dokumentacji, koordynacji pracy i zarządzaniu wiedzą.

AI w pneumatyce i hydraulice

W pneumatyce AI ma szczególnie dużo sensu tam, gdzie zakład chce wcześniej wykrywać nieszczelności, zużycie siłowników i zaworów oraz odchylenia parametrów pracy. Festo opisuje swoje rozwiązania jako narzędzia do condition-based maintenance napędów pneumatycznych, w których AI monitoruje stan napędów i wyznacza wskaźniki ryzyka awarii.

Z punktu widzenia eksploatacji to ważne, bo według U.S. Department of Energy wycieki sprężonego powietrza mogą odpowiadać za 20–30% wydajności sprężarki, a więc generować nie tylko ryzyko awarii, ale też długotrwałe straty energii. Właśnie dlatego AI w pneumatyce ma wartość nie tylko serwisową, ale również kosztową i energetyczną.

Długofalowo oznacza to przejście od reagowania po awarii do bardziej świadomego zarządzania napędami i siecią sprężonego powietrza. Zakład może szybciej wyłapywać symptomy rozszczelnień, lepiej planować serwis i ograniczać „niewidzialne” straty, które bez analizy danych łatwo przeoczyć.

AI w hydraulice

W hydraulice najwięcej wartości daje dziś połączenie AI z condition monitoringiem, analizą parametrów pracy i obserwacją stanu medium roboczego. Bosch Rexroth opisuje CytroConnect jako rozwiązanie do monitorowania stanu w czasie rzeczywistym, analizy predykcyjnej i zdalnej konserwacji, oparte na danych takich jak ciśnienie, temperatura i przepływ.

To ważne, ponieważ w hydraulice awaria jednego elementu bardzo często pociąga za sobą skutki wtórne: zanieczyszczenie medium, szybsze zużycie kolejnych komponentów, pogorszenie stabilności pracy układu i kosztowny przestój. Dlatego AI w hydraulice najczęściej nie zastępuje klasycznej diagnostyki, ale wzmacnia ją przez wcześniejsze wychwycenie trendów degradacji.

Jakie są długofalowe perspektywy AI w przemyśle pneumatycznym i hydraulicznym?

W pneumatyce i hydraulice AI może długofalowo prowadzić do mniejszej liczby nieplanowanych postojów, lepszego planowania serwisu, niższego zużycia energii, lepszej kontroli stanu komponentów i bardziej przewidywalnej pracy linii. To nie jest magia algorytmu, tylko efekt połączenia dobrych danych, właściwych punktów pomiarowych i interpretacji wyników przez ludzi znających układ.

Automatyka przemysłowa w sklepie Air-Com

Automatyka przemysłowa

W sklepie Air-Com

Polska na tle UE w 2026 roku

Na dziś najbardziej porównywalne dane dla całej gospodarki pokazują, że w 2025 roku AI wykorzystywało 19,95% przedsiębiorstw w UE i 8,36% w Polsce. To oznacza poprawę względem 2024 roku, ale nadal wyraźny dystans do średniej unijnej.

Warto dodać, że krajowa publikacja GUS za 2025 rok pokazuje w Polsce 8,7% przedsiębiorstw wykorzystujących technologie AI, ale GUS jednocześnie zaznacza, że w publikacji krajowej dane są liczone według jednostek prawnych, a w bazach Eurostatu i OECD według jednostki statystycznej „przedsiębiorstwo”. Innymi słowy: skala jest podobna, ale przy porównaniach międzynarodowych lepiej trzymać się danych Eurostatu.

Jednocześnie Polska nie stoi w miejscu. Raport Komisji Europejskiej wskazuje, że kraj notuje postęp w AI, m.in. dzięki pracom nad polskim modelem językowym PLLuM i udziałowi w AI Factories, choć nadal pozostaje poniżej średniej UE pod względem adopcji bardziej zaawansowanych technologii przez firmy.

Z perspektywy 2026 roku szczególnie ważne są trzy kierunki rozwoju polskiego ekosystemu AI. Po pierwsze, Ministerstwo Cyfryzacji uruchomiło PLLuM jako polski model językowy rozwijany z myślą o języku polskim, administracji i biznesie. Po drugie, Polska rozwija Fabryki AI — najpierw projekt w Poznaniu, a następnie drugą fabrykę AI w Krakowie, czyli Gaia AI Factory. Po trzecie, Polska zaangażowała się w projekt Baltic AI GigaFactory, czyli regionalnej infrastruktury obliczeniowej dla rozwoju dużych modeli i aplikacji AI.

To dobrze wpisuje się w szerszą politykę UE. Komisja Europejska wskazuje w ramach AI Continent Action Plan m.in. €200 mld na rozwój AI w Europie, €20 mld na finansowanie do pięciu AI gigafactories oraz 19 AI factories wspierających startupy, przemysł i badania. Dla polskich firm przemysłowych to ważny sygnał: w 2026 roku rośnie znaczenie nie tylko samych aplikacji AI, ale też własnej infrastruktury, danych i suwerenności technologicznej.

Czy AI wyprze fachowców z rynku pracy?

Nie ma dziś podstaw do tego, aby wysnuwać takie wnioski. Często można przeczytać „clickbaitowe” artykuły straszące, jakoby AI w przemyśle miałoby zastąpić fachowców. OECD wskazuje, że zarówno pracownicy, jak i pracodawcy często pozytywnie oceniają wpływ AI na wydajność i warunki pracy, ale jednocześnie podkreślają potrzebę monitorowania ryzyk oraz inwestycji w zaufanie, szkolenia i konsultacje z pracownikami.

W przemyśle AI potrzebuje ludzi, którzy rozumieją maszynę, medium, proces i konsekwencje decyzji. Ktoś musi dobrać punkty pomiarowe, ocenić, czy alarm jest realny, zaplanować bezpieczną interwencję i odróżnić symptom od przyczyny. Dotyczy to szczególnie obszarów takich jak pneumatyka, hydraulika, automatyka, jakość i utrzymanie ruchu.

Podsumowując, AI nie istnieje bez ludzi, fachowców, którzy powinni udoskonalić swoje kompetencje cyfrowe oraz procesowe. Bez tej inwestycji w wiedzę, która powinna poprzedzić wprowadzenie AI w każdym zakładzie, nawet najlepsze modele AI nie przyniosą długofalowych efektów.

Jak rozsądnie wdrażać AI w zakładzie pracy?

Zaczynaj od problemu, nie od hasła

Najlepszy use case to taki, który ma jasny ból operacyjny i mierzalny wskaźnik sukcesu. W praktyce są to zwykle: przestoje, wysoki poziom braków, wycieki sprężonego powietrza, niestabilność jakości, problemy z harmonogramowaniem albo słaba dostępność wiedzy serwisowej.

Najpierw sprawdź dane i integrację

W 2026 roku przewagę mają firmy, które potrafią połączyć dane z czujników, sterowników, MES, ERP, CMMS i systemów jakości. Bez tego AI pozostaje osobnym narzędziem bez wpływu na proces. To właśnie dlatego tak duże znaczenie mają dziś architektury edge-hybrid-cloud i integracja OT/IT.

AI to nie zamiennik pracownika

W zastosowaniach przemysłowych AI powinna najpierw wspierać decyzję, a dopiero później, po sprawdzeniu jakości działania, współpracować przy automatyzacji. Jest to spójne zarówno z praktyką bezpiecznego wdrażania, jak i z kierunkiem regulacyjnym UE.

Szkolenie nie jest dodatkiem, tylko warunkiem

Od lutego 2025 obowiązują w UE wymogi dotyczące AI literacy, a niezależnie od przepisów praktyka pokazuje, że bez przygotowania ludzi nawet dobry model nie działa dobrze operacyjnie. W przemyśle trzeba szkolić nie tylko IT, ale też pracowników produkcji, utrzymania ruchu oraz, przede wszystkim, kadrę zarządzającą.

Siłowniki w sklepie Air-Com

Siłowniki
W sklepie Air-Com

Podsumowanie

W 2026 roku AI w przemyśle wchodzi powoli w dojrzały etap: mniej chodzi o samą technologię, a bardziej o skalowanie, ROI, dane, agentic AI, robotykę, compliance i kompetencje ludzi.

  • ajważniejsze trendy na 2026 rok to presja na mierzalny efekt biznesowy, wejście agentic AI do operacji, wzrost physical AI oraz rosnące znaczenie edge, sovereign AI i governance.
  • W Polsce adopcja AI rośnie, ale nadal jest wyraźnie niższa niż średnia UE; równocześnie kraj buduje własny ekosystem przez PLLuM, Fabryki AI i projekty gigafabryk.
  • W pneumatyce i hydraulice AI daje realną wartość przede wszystkim w wykrywaniu anomalii, condition monitoringu, ograniczaniu strat energii i planowaniu utrzymania ruchu.
  • AI nie eliminuje potrzeby pracy specjalistów; zwiększa raczej znaczenie ludzi, którzy potrafią łączyć wiedzę techniczną, dane i odpowiedzialność za proces.

FAQ – Często zadawane pytania

Jakie są najważniejsze trendy AI w przemyśle na 2026 rok?

Najważniejsze są: odejście od pilotaży na rzecz ROI, wzrost znaczenia agentic AI, physical AI, architektur edge-hybrid-cloud, sovereign AI oraz compliance i cyberbezpieczeństwa.

Czy AI w przemyśle w 2026 roku jest już powszechna?

Nie. Skala wykorzystania jest wyraźnie większa niż kilka lat temu, ale nadal daleka od pełnej powszechności. W 2025 roku AI stosowało 19,95% przedsiębiorstw w UE i 8,36% w Polsce według danych porównywalnych Eurostatu.

Czy AI w pneumatyce i hydraulice ma sens?

Tak, zwłaszcza jako narzędzie do wykrywania nieszczelności, monitorowania stanu komponentów, obserwacji parametrów medium i planowania serwisu na podstawie danych rzeczywistych. Największy sens ma tam, gdzie koszt przestoju lub strat medium jest wysoki.

Czy AI zabierze pracę technikom i inżynierom?

Nie. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to przejęcie przez AI części rutynowych analiz, na korzyść odciążenia pracownika. AI stworzy także nowe miejsca pracy, szczególnie dla specjalistów z zakresu diagnostyki, nadzoru, interpretacji wyników i łączenia wiedzy procesowej z danymi.

Jan Krok

Specjalista ds. contentu w Dziale Marketingu w firmie Air-Com. Opiekuje się tematami związanymi z promocją Marki oraz tworzy treści w Bazie Wiedzy. Dziennikarz, filozof, miłośnik muzyki rozrywkowej oraz tematów związanych z OZE.